home

Zappa w Internecie

biografie Zappy

zespoły, nagrania, dyskografia

teksty   

wywiady

artykuły zagraniczne

artykuły polskie

nowe na stronie

varia   

indeks


Historia napisana przez Adriana Belew. tł. andrzej rogowski

Życie bywa gów...
Dobrze mi się myśli, to jeszcze jedna sprawa do wyjaśnienia. Parę miesięcy temu Dweezil Zappa poprosił bym wystąpił w koncercie Zappa Plays Zappa w Kanadzie w piosence Flakes, jako 'Bob Dylan". W mailu Dweezil wyjaśnił też, że Andre Cholmondeley, mój kierownik trasy i technik gitar jest persona non grata. Inaczej mówiąc, Dweezil nie chciał widzieć Andre w czasie koncertu. Pomiędzy Andre a rodziną Zappa trwa konflikt. Powiedziałem Dweezilowi, że zrobię wszystko by nie widział się z Andre, ale odkładałem to i odkładałem. Muszę coś wyjaśnić: nie powiedziałem o tym Andre. Nie miał o niczym pojęcia. Dlaczego nie dotrzymałem słowa danego Dweezilowi? Andre jest wartościowym członkiem mojego zespołu i przyjacielem. Wiem jak bardzo kocha muzykę Franka. Nie byłem w stanie zranić jego uczuć. Oczywiście stało się najgorsze. Jeden z pracowników Dweezila wyprosił Andre z koncertu. Zrobiło się trochę nieprzyjemnie. Chcę przeprosić i Andre i Dweezila. Mój błąd, powinienem był powiedzieć Andre zanim dałem słowo.
Coś milszego: kiedy dołączyłem na scenie do zespołu Zappa Plays Zappa uzbrojony tylko w harmonijkę i mój beznadziejny  dylanowski glos to nagle poczułem się jak za dawnych czasów z Frankiem, Dweezil tak bardzo przypomina swojego ojca, wyglądem i głosem, że musiałem się napominać gdzie naprawdę jestem. To była dla mnie bardzo specjalna chwila, powróciły wspomnienia.
Brakuje mi Franka.