home

Zappa w Internecie

biografie Zappy

zespoły, nagrania, dyskografia

teksty   

wywiady

artykuły zagraniczne

artykuły polskie

nowe na stronie

varia   

indeks


Druga część tego niezmiernie interesującego tekstu ze strony Disinformation tł. andrzejrogowski

____________________________________________________

Wprost ze świata Dady

W pewien sposób kariera Zappy jest ożywieniem Dadaizmu na skalę masową. Dadaistyczne przedkładanie ZABAWY nad POWAGĘ jest wyraźnie widoczne w każdym aspekcie twórczości Zappy. On nie tylko „bawił się” muzyką, publicznością i krytykami ale także ekonomią muzyki, jej technologią oraz samą władzą jaką niosą ze sobą środki masowej komunikacji. Zaraz po tym jak The Mothers podpisali kontrakt z MGM w 1965, Zappa przejął kontrolę nad wszystkimi sprawami związanymi z reklamą grupy, zdając sobie sprawę z wagi jaką dla zespołu ma złożone konstruowanie jego wizerunku i folkloru; było to zadanie zbyt ważne by pozwolić aby zajmował się tym jakiś ignorant z działu marketingu firmy. Poza wykupieniem bilbordów, używaniem gęsto stylizowanej grafiki (Art. Schenkel), pisaniem do prasy oraz organizowaniem specjalnych sesji zdjęciowych, Zappa bardzo starannie budował ‘freakowy’ wizerunek The Mothers poprzez idiosynkratyczne łączenie absurdu scenicznych wygłupów z wykonywaniem artystycznie doskonałej muzyki. Zappa i The Mothers przyciągali na stronę freakową wielu muzyków dzięki swym muzycznym umiejętnościom a także dzięki używaniu najnowszych osiągnięć technologii. Koncerty zawsze zawierały część ‘rekreacyjną’ podczas której Zappa instruował publiczność by wykonywała jakieś niezbyt mądre gesty do akompaniamentu muzyki. A oni go słuchali!

Większość WIELKICH muzycznej sceny spożytkowuje posiadaną nad swoimi fanami władzę aby narzucać im pewien styl życia, jednocześnie zaciemniając sam proces w jaki się to odbywa. (patrz: hippisi Grateful Dead, przystojniaki Green Day, ponuraki Rage Against the Machine, klubowicze Prince’a, itd.) Zappa staje się osobistością w muzycznym światku bez ujednolicania swojej publiczności, cały czas zwracając ich uwagę na ową śmieszną władzę jaka spłynęła na muzyków popowych. Odsłaniając kurtynę by ujawnić machinacje Manipulatorów, Dadaizm Zappy uwypukla proces psychologicznej manipulacji, jaka wbudowana jest w kulturę masową (MTV chce byś zrobił siad i prosił! Hau! Hau!)

Krypto-psychosemantyczna manipulacja masami

Dlatego też fani Zappy rzadko odnoszą się do muzyki w sposób typowy dla innych fanów rockandrolla. Project/Object Zappy – gęsta plecionka koncepcji, tematów, słów, obrazów oraz melodii powtarzających się w jego nagraniach, występach, filmach, tekstach a także wywiadach – dla uważnego i wrażliwego słuchacza nadaje tym zwykłym zazwyczaj punktom odniesienia tajemnych znaczeń. Pincety, kanapy, pudle, skórzane ubrania, robienie loda, (itd. Itd.) wszystkie one regularnie pojawiają się w dziełach Zappy i wszystkie mają szczególne znaczenie dla fanów Zappy, którzy w swym codziennym życiu natykają się na te obiekty/zdarzenia. W takich momentach fan Zappy doświadcza pewnego rodzaju PARANOI: słowa oraz przedmioty nabierają nowych znaczeń, innych niż te przypisane im przez zsekularyzowaną konsumencką kulturę.

Zappa, racjonalista, z pewnością nie zgodziłby się z taką interpretacją, podobnie jak i Watson, materialista, lecz Konceptualna Ciągłość Project/Object może być rozpatrywana jako swego rodzaju magia. Całkiem poważnie może wpływać na postrzeganie rzeczywistości: coś jakby marzenie dla nas - przesiąkniętych kapitalizmem trutni. W swojej autobiografii „Takiego mnie jeszcze nie znacie” (Alfa, 1996) Zappa mówi, że każdy wywiad, okładka płyty, muzyczne fragmenty, każde słowo – mają znaczenie, swoje miejsce w jego globalnym planie muzycznym. (Pytanie jakie się tu nasuwa, to czy powinniśmy brać jego słowa poważnie, czy może takie twierdzenie jest z jego strony, częściowo albo i w całości, jedynie podpuchą?) Tematy muzyczne pojawiają to tu to tam, czasami nawet po upływie wielu lat, po to tylko by zaraz zniknąć. Poprzez staranne powtarzanie rzeczy pozornie zwyczajnych takich jak świnie, kucyki, pudle a wliczają się w to nawet i byli towarzysze ze sceny (basista oraz mistrz śpiewu falsetto Roy Estrada, na przykład) nabierają cech archetypów. Ale co to wszystko znaczy? Poszukiwanie odpowiedzi sprawia, że fan Zappy dostaje się pod władanie jego zaklęcia. Ci najbardziej zatwardziali mogą spędzić nawet lata na próbach wyjaśnienia co i jak, a w międzyczasie ich interpretacje, ich spostrzeżenia, bez przerwy ulegają zmianom. Dla Adepta Zappy prosta sosjerka wypełniona gęstym sosem staje się walutą o kosmicznym znaczeniu.

W filmie Zappy 200 Moteli (1971) część scenariusza składała się z rozmów członków zespołu, w których krytykowali autokratyzm Zappy, jego bezduszność, itp. Po latach, byli współpracownicy Zappy już naprawdę oczerniali go publicznie niemalże przy tym cytując scenariusz Zappy z 1971. Czy fan Zappy wierzy, że wszystko to jest szczere, albo może widzi w tym realizację jego Wielkiego Planu? Czy jest on czarodziejem? Być może Demiurg byłoby lepszym określeniem. Czy on wszystko to wymyślił? Albo jest to tylko przypadek w przebraniu zaplanowanego działania?

Bez popadania w ‘tajemniczość’ Watson opisuje związek pomiędzy Project/Object a słuchaczem używając terminologii Freudowsko-Marksistowskiej:

W Zappologu Zappa uwalnia to co w zachodniej kulturze od zarania racjonalizmu podlega stłumieniu... [Zappolog doświadcza] surrealistycznego przewrotu, odcyfrowania znaczeń ukrytych snów codzienności. Pomimo swojego profesjonalnego zaangażowania w biznes muzyczny, przy wszystkich pokusach jakie niesie ze sobą osiągnięcie specjalnego statusu w tej sferze, przy tym artystyczno-ideologicznym wzdęciu, Zappa zawsze nakierowuje swoją uwagę na umysł przeciętnego człowieka.

Czy to przez zamierzoną manipulację czy to przez transcendentalny zbieg okoliczności, muzyka Zappy wkrada się w świadomość codzienności słuchacza w sposób niedostępny dla muzyki nazywającej siebie ‘polityczną’ czy też ‘duchową’.

Wilhelm Reich tworzy zespół

Jako że dźwięk nie może istnieć w próżni, muzyka także (pogląd Zorna że „muzyka nie ma nic wspólnego z dźwiękiem” nie da się utrzymać). Muzyka Zappy jest potwierdzeniem tego fizycznego jak społecznego prawa poprzez osadzenie tematów utworów (a często także ich sfery dźwiękowej) w niewyszukanych i podstawowych aspektach człowieczeństwa: seksie oraz wydalaniu.

Taka strategia estetyczna generuje najbardziej zaciekły krytycyzm i pogardę wobec Zappy; i z tego też powodu Zappa często traci słuchaczy. Przy pierwszym słuchaniu ‘niegrzeczne rzeczy’ w katalogu Zappy wydają się  głupawe i ordynarne. Jednakże przy słuchaniu bardziej wnikliwym spostrzegamy, że piosenki dokumentują społeczno-seksualne patologie wielu współczesnych Amerykanów. „Dinah-Moe Hum” jedna z najbardziej znienawidzonych piosenek Zappy mówi o kobiecie nie mogącej osiągnąć orgazmu. „Honey, Don’t You Want a Man Like Me?” pokazuje komunikacyjną nieporadność pary kochanków na randce kończacej się zupełnie bezcelowym zrobieniem loda. „Ms. Pinky” jest celebracją „wynalazku dla samotnych”, reklamy którego Zappa często widywał w magazynach porno. Ms. Pinky, tak naprawdę głowa kobiecego manekina z dziurą w miejscu ust, jest obiektem który w bardzo przejrzysty sposób podsumowuje całość zjawiska seksualnej alienacji (a przy tym także odczłowieczenia oraz uprzedmiotowienia). Piosenka „SEX” zaleca by słuchacz „oglądał krajobraz w czasie jazdy / poczuł się ciepło w środku”. Mimo że przekaz piosenki trzyma się prostego stylu szkoły średniej, kuplet ten dobrze prezentuje idee zbuntowanego psychoanalityka Wilhelma Reicha. W czasie gdy w nazistowskich Niemczech Hitler osiągał pełnię władzy, Reich niestrudzenie pracował nad edukacja seksualną, stłumieniem oraz polityką. Reich twierdził że naturalna satysfakcja genitalna stanowi podstawową umysłową i fizyczną potrzebę dla wszystkich ludzi. W „Masowa Psychologia Faszyzmu” (NJ: Farrar, Strauss & Giroux, 1970) zarysował związki pomiędzy tłumioną seksualnością i posłuszeństwem wobec faszystowskiego porządku.