home

Zappa w Internecie

biografie Zappy

zespoły, nagrania, dyskografia

teksty   

wywiady

artykuły zagraniczne

artykuły polskie

nowe na stronie

varia   

indeks


Wywiad, a właściwie relacja z prezentacji 'Zoot Allures' dla dziennikarzy. Sporo ciekawych informacji dotyczących samej płyty, która, jak widać, w pierwotnym zamyśle miała być albumem podwójnym, oraz poszczególnych utworów. Listę utworów na czterech stronach albumu wraz z ciekawą dyskusją dotyczącą utworu tytułowego i tajemniczego 'Iron Sausage' można znaleźć na stronie arf.ru. Wiadomo raczej na pewno, że 'The Night Of The Iron Sausage' to nie 'The Torture Never Stops'. W artykule jest on opisany jako solo gitarowe, pochodzące być może właśnie z koncertowej wersji 'The Torture Never Stops' albo jest to może wersja 'Wind Up Working..', jak podaje Wikipedia. Druga sprawa, to utwór tytułowy, ten opisany w artykule nie pasuje raczej do Zoot Allures, patrząc na opis oraz skład muzyków wygląda on raczej na 'The Ocean Is The Ultimate Solution'. Zappa mówi tu też o jednym z najwcześniejszych zastosowań ksenochronii w piosence 'Friendly Little Fingers'. Tekst pochodzi ze strony AFKA (tłumaczył: andrzej rogowski)


Zoot Allures Zappy!

DyskRretny Urok Nie-burżuazyjnego Z

Tim Hogan

Circus, 12 października 1976

Na pierwszy rzut oka wygląda jak Carlos Santana z rozrośniętymi wąsami i kozią bródką. Lecz im bardziej postać zbliża się ku środkowi skromnie oświetlonego pokoju, opuszczając rozświetlone słońcem Los Angeles pobliże drzwi , tym bardziej oczywistym się staje, że to z pewnością Frank Zappa, z włosami zaczesanymi do tyłu w kucyk.

W jednym z bocznych pomieszczeń, niewielka grupa ludzi, która jeszcze chwilę temu namiętnie rozprawiała o zagrożeniach jakie niesie ze sobą życie gwiazdy pop, w jednej chwili podrywa się z uwagą. Kilka osób czeka tu by porozmawiać z Zappą, lecz nikt jakoś nie może się zdecydować by do niego podejść. Zappa od razu to zauważa i po chwili widać go już w biurze kierownika, gdzie ma do załatwienia jakieś sprawy. Wszystko to wygląda jak scena z kiepskiego filmy, gdy grupa znowu przysiada i powraca do gawędzenia o przedawkowaniach.

Frank Zappa po raz pierwszy posmakował południowo kalifornijskiej sławy na początku marca 1962, kiedy gazeta w Pomonie napisała o młodym, 21 letnim Franku V. Zappa, który napisał muzykę do filmu “The World’s Greatest Sinner.” Był to 'artystyczny' film opowiadający historię sprzedawcy, który zajmuje się muzyką, religia i polityką, a kończy pokutując za swoje dążenie by stać Bogiem.

Niecały rok później, Zappa pojawił się w ogólnokrajowej telewizji wykonując koncert na rower dla dwóch osób w programie Steve Allena. Wtedy już zaczął doświadczać odmów firm nagraniowych i stacji telewizyjnych, które nie chciały docenić piosenek takich jak “Take Your Clothes Off When You Dance” czy szkicu scenariusza “I Was A Teenaged Maltshop.”

Potem, w 1965, Zappa ponownie trafił na nagłówki gazet, tym razem w Cucamonga. Miejscowy oddział policji do zwalczania pornografii wkroczył do jego “swingującego studia nagraniowego,” gdzie Zappa i “jego ruda, dorodna towarzyszka” zostali aresztowani jako podejrzani o zmowę mającą na celu produkcję pornografii oraz o perwersje seksualne. Przed nalotem policji funkcjonariusz po cywilnemu próbował zamówić w studiu nagranie pornosa. Zappa zgodził się zrobić to za $300.

Być może w odwecie, Zappa w ciągu roku sformował zespół Mothers of Invention i szybko uzyskał kontrakt nagraniowy z Verve Records. Mija teraz jedenaście lat od ich pierwszej płyty, a Frank Zappa biega po biurze z próbnym wydaniem swojej 23 płyty, pełen dziecięcego entuzjazmu, jakby robił to raz pierwszy.

Gdy tylko wśród obecnych pojawiło się zainteresowanie jego nowym podwójnym albumem wydanym przez DiscReet Records, Zappa od razu przemieścił się, powiewając kucykiem, w stronę sprzętu stereo umieszczonego na szklanych półkach w rogu pokoju “Nazywa się Zoot Allures,” powiedział przez ramię regulując ustawienia za pomocą licznych pokręteł na wzmacniaczu. “Zoot Allures” to zangielszczone francuskie powiedzenie [Zut, alors] znaczące mniej więcej “o, cholera.” W połączeniu z fotografią umieszczoną na okładce, tytuł tworzy coś, co Zappa nazywa “żartem wizualnym.”

Gdy pojawiają się pierwsze nuty, Zappa wraca na swoje krzesło. Kładzie na kolanach teczkę, otwiera ją i wyjmuje błyszczącą fotografię obliczoną na nastoletniego odbiorcę. Na niej od lewej: weteran Mothers, Terry Bozzio, nowa twarz Patrick O’Hearn i klawiszowiec z Roxy Music, Eddie Jobson stojący za Zappą, który wygląda tak samo młodo jak na najwcześniejszych zdjęciach Mothers.

“Na płycie gram na większości instrumentów, a Terry gra na perkusji we wszystkich utworach, pozostali muzycy pojawiają się incydentalnie. Patrick gra na basie w jednym fragmencie, a Eddie nie gra wcale.” Podobnie jak wiele ostatnich płyt Zappy, skład Mothers grający koncerty różni się od tego wykonującego utwory na płycie. (poza Zappą, robi tak tylko Miles Davis.) W tle słyszymy Zappę i jego studyjny zespół wykonujących “Disco Boy,” żartobliwy hołd złożony jednemu z paradoksów nowoczesnej cywilizacji. “Inspiracją dla tej piosenki było miejsce w Kopenhadze nazywające się Disc Club. Spędziliśmy tydzień w Kopenhadze odpoczywając i bawiąc się przed rozpoczęciem europejskiej części naszego ostatniego tourne po przylocie z występów w Japonii.”

Zappa uniósł wysoko brwi i kontynuował, “Nie wiem co do tej pory słyszeliście o Kopenhadze, ale myślicie pewnie, że jest to świetne miejsce by dobrze się zabawić. Te pięć, sześć dni w tym mieście było tragedią. Było cholernie zimno. Ludzie z firmy nagraniowej pokazywali nam najciekawsze rozrywkowo miejsca w okolicy i zabrali nas do Disc Club, który był najbardziej szpanerską dyskoteką w mieście.”

 “Pewnego wieczoru poszedłem tam do toalety i po prostu nie mogłem się dostać do środka, z powodu tych wszystkich gości czeszących swoje włosy. Chociaż oni cały czas udawali, że tego nie robią. Spoglądali w lustra, szybkim spojrzeniem oceniali swój wygląd i równie szybko korygowali fryzurę. Upewniali się, że z ich twarzami wszystko w porządku, poprawiali ubranie i wybiegali przez drzwi. A na zewnątrz stała niekończąca się armada duńskich dyskotekowców czekających na wejście. Wróciłem więc do hotelu, wyjąłem coś do pisania i napisałem tę piosenkę.”

Kolejny utwór, “Friendly Little Fingers,” jest nieco tajemniczy, nawet dla jego twórcy. “Nie ma żadnego uzasadnienia dla istnienia tej piosenki, a oto dlaczego: partia gitary prowadzącej została nagrana z metrum 7½ na sprzęcie Nagra w szatni na Uniwersytecie Hofsberg. Przesłuchałem taśmę i pomyślałem, że było to fajny gitarowy kawałek.”

“Pewnego dnia zacząłem eksperymentować z nim w studiu. Połączyłem nagranie z taśmy ze ścieżką perkusji z wcześniejszego nagrania improwizowanego utworu. Metrum poszczególnych ścieżek nie pasowało do siebie, nic w nich do siebie nie pasowało, ale po połączeniu wszystko nagle stworzyło doskonałą całość. I jest to zrobione z marszu. Nigdy nie próbowałem zmieniać, dostosowywać elementów tej synchronizacji. Po prostu złożyłem jedno z drugim i brzmi to tak, jakby perkusja była stworzona dla tej gitary.” Nieczęsto Zappa wyraża zachwyt nad swoim własnym talentem.

W pokoju, ni stąd ni zowąd, pojawiło się jakieś wielkie psisko. Pies obwąchał wszystkich po kolei, po czym skupił się na tajemniczym zapachu dobiegającym ze szklanego stołu tuż przy stopach Zappy. W czasie gdy my słuchaliśmy gardłowo wyśpiewywanych słów piosenki “Wino Song”, pies dokładnie obwąchiwał cały stół.

“Zostało to napisane w 1968 kiedy pracowaliśmy w Bostonie, w miejscu nazywającym się Ark. Nie zajmowałem się tą piosenką aż do czasu gdy Jeff Simons potrzebował utworu na swoją płytę. Miał nagranie instrumentalne, podobne do wersji oryginalnej, zasugerowałem więc byśmy dołożyli mój tekst do jego piosenki. I tak pierwsza nagrana wersja “Wino Song” pojawia się na płycie Jeffa (Lucille Messed Up My Mind, Straight Records). Teraz zmieniłem słowa i muzykę aby nieco ją uwspółcześnić."

Zappa nie chciał ujawnić jak historia kryje się za “Night of the Iron Sausage,” powiedział tylko, że “to długa i prawdziwa historia.” Piosenka była grana w czasie ostatniego tourne, na płycie pojawia się jej skrócona do gitarowej solówki wersja. “Niech pozostanie to tajemnicą,” powiedział Zappa.

Druga strona Zoot Allures zawiera dwa głównie instrumentalne utwory z minimalną ilością tekstu. Pierwszy to “Sleep Dirt,” utwór zasadniczo akustyczny, w którym wraz z Zappą gra Birdlegs Youman. Po nim jest utwór tytułowy, instrumentalny kawałek zaczynający się jako jam pomiędzy Frankiem, grającym na 12-strunowej gitarze i Terrym na perkusji. Potem dodano do tego bas Patricka O’Hearn, a jeszcze potem Zappa dołożył solo gitarowe grane przez wzmacniacz Pig Nose.

“To coś do posłuchania gdy siedzisz sobie w swoim nastoletnim pokoju przez zapalonym czerwonym świetle," powiedział Zappa nieco kpiącym tonem.

Najbardziej perwersyjna piosenka płyty otwiera stronę trzecią. Jej tytuł to “Pinky,” piosenka opowiadająca historię gorącej randki z naturalnej wielkości głową lalki. “W fińskim magazynie zobaczyliśmy reklamę gumowej głowy nazywającej się Miss Pinky. W gardle ma wibrator oraz kulkę, która po naciśnięciu sprawia, że lalka zaczyna ssać. Miss Pinky robi ci loda. Gdy to zobaczyłem, powiedziałem tylko ‘Jezus!’ Kupiliśmy dwie, jedną dla chłopaków z obsługi i jedną dla Roya Estrady, który używał jej gdy śpiewał w czasie koncertów. Stwierdziłem, że coś tak cudownego powinno być upamiętnione w piosence,” powiedział z powagą na twarzy.

Kolejny utwór, “Filthy Habits,” ponownie zawiera sporą dawkę gitarowej gry Zappy, lecz zamiast pokręconych zmian temp, nuty grane są równo i dobitnie dla uzyskania maksymalnego efektu. Konstruując swoje solówki Zappa w pełni wykorzystuje swobodę jaką daje mu obszerny format albumu.

W piosence “Finder Finer” Wujek Frank udziela młodym mężczyznom porady co do najlepszego sposobu znalezienia partnerki na jedną noc. “Widząc na czym polega, i zawsze polegał, problem młodych nastoletnich samców w kwestii załapania się na szybkie ruchanko, pomyślałem, że niektórzy z nich nie zorientowali się jeszcze o co w tym wszystkim chodzi. A chodzi o to, że nie załapiecie się na żadną akcję jeśli będziecie okazywali najmniejsze choćby oznaki inteligencji, powiedzmy to zwięźle: należy być tak durnym jak to tylko możliwe, panowie. A potem można sobie o tym porozmawiać ze swoimi inteligenckimi znajomymi.”

Stronę czwartą otwiera nagranie “Black Napkins” pochodzące z koncertu w Osace w Japonii. Wielowarstwowy utwór stwarzający dla każdego okazję do improwizowania, z tytułem pochodzącym od “czarnych serwetek rozłożonych na stole w hotelu w Milwaukee w czasie Święta Dziękczynienia 1975.”

Ostatnie nagranie to współczesny hołd Zappy dla dawnej koncepcji “freakoutu.” Główna postać piosenki jest uwięziona w ciemnych lochach czyjejś pokręconej fantazji, gdzie “Tortura nigdy się nie kończy.” Utwór ten był napisany z myślą o umieszczeniu go na płycie Bongo Fury, ale Kapitan Beefheart nie dawał sobie rady z wokalem, więc Zappa zachował go na potem.

Gdy Zappa zaczął wsuwać ostatnią płytę w kopertę ochronną, rozmowa skupiła się na obecnym składzie Mothers.

“Terry jest ze mną od ponad roku. Poznał mnie z Patrickiem, a on potrafi grać tak dobrze, że byłbym głupi gdyby go nie wziął do zespołu. Eddie Jobson przyszedł do mnie na przesłuchanie gdy w czasie tourne występowaliśmy razem z Roxy Music. Poprosił o miejsce w zespole, wzięliśmy go na próbę na kilka koncertów. Potrafi się dostosować.”

W tym miesiącu nowi Mothers rozpoczynają tourne po Stanach i pozostaną w trasie przez co najmniej dwa miesiące. Po krótkiej przerwie ruszają w grudniu na kilkutygodniowe występy do Japonii i Europy. Repertuar tego tourne będzie składał się, zgodnie ze słowami Zappy, w“90% z materiału z Zoot Allures, a 10% będą stanowiły popularne, starsze nagrania.”

“Za wcześnie jeszcze mówić o tym, co będę robił po powrocie z Europy, mam wiele pobocznych zajęć, którymi może będę musiał się zająć." Spytany czy będzie zajmował się jeszcze produkcja płyt innych wykonawców, jak na przykład Grand Funk (“Back Pages,” CIRCUS 138), Zappa odpowiedział pokrętnie.

“Cóż, już zaoferowałem się, że jestem gotowy zrobić ich kolejną płytę, jeśli tylko zechcą. Kiedy wrócimy, będę wiedział coś więcej, czy mają takie życzenie i czy będę miał na to czas.”

Nagle w biurze rozpętało się prawdziwe piekło. Dwaj meksykańscy pracownicy budowlani zaatakowali zawiasy tylnych drzwi pokoju. Pies zaczął szczekać i nie dawało się go uciszyć. Wbiegła sekretarka i powiedziała Frankowi, że jest spóźniony na ważne spotkanie na drugim końcu miasta. Wyglądało na to, że nadszedł czas by zadać ostatnie pytanie. Zappa się zgodził.

Czy to prawda, że zwalniałeś ludzi z Mothers za używanie narkotyków? Zappa dość długo zwlekał z odpowiedzią, na tyle długo, że na jego twarzy dało się zauważyć wyraz zdenerwowania, który jednak znikł równie szybko jak się pojawił.

“Była paru takich. Były też sytuacje, gdy tak wiele osób było tak naćpanych, i to w krytycznych momentach tourne, że wszystko zaczynało się sypać. Musiałbym wtedy zwolnić cały zespół razem z pracownikami obsługi.” Ktoś się zaśmiał, a Zappa uniósł głos by zaakcentować powagę sprawy.

“Jest to po prostu głupie. Kiedy jedzie się w miejsca, w których istnieje zagrożenie konsekwencjami prawnymi, to wystarczy, że wpadnie jedna osoba i nagle, z dnia na dzień, wszyscy uczestnicy tourne tracą źródło dochodu. Nasz repertuar jest bardzo trudny i jeśli wypadnie jedna osoba, to nie da się tak od razu skompensować takiej straty.”

Mówiąc to Zappa zerwał się z krzesła i po chwili widziałem go siedzącego na środku ulicy, pozującego do zdjęć. Gdy przechodziliśmy obok, Zappa mrugnął do nas i spytał, “Czy możecie wyobrazić sobie lepszy sposób spędzania czasu?”