home

Zappa w Internecie

biografie Zappy

zespoły, nagrania, dyskografia

teksty   

wywiady

artykuły zagraniczne

artykuły polskie

nowe na stronie

varia   

indeks


Chociaż na płycie wyraźnie stoi 1968, to jednak panuje powszechna zgoda, że nagranie musi pochodzić z roku 69, a to ze względu na skład zespołu. Płyta należy do serii butlegów i jak wieść niesie pierwotne nagranie zostało Zappie wykradzione, by pojawić się po raz pierwszy na rynku w roku 1984. Oficjalne wydanie to rok 1991.
Płyta stanowi charakterystyczną dla Zappy mieszankę utworów 'łatwych' i 'trudnych'. Te łatwe to "Big Leg Emma", "Status Back Baby", "Valarie", "My Guitar". Pomiędzy jest Muzyka Baletowa i potem "Uncle Meat" i "King Kong", ponad dwadzieścia minut muzyki, w której geniusz Zappy jako kompozytora w pełni się ujawnia. Publiczność słucha w milczeniu, a nie jest to, jak mówią, "muzyka łatwa", o nie, nie można jej potraktować ot jako tła do obierania ziemniaków, czy też przytupywać sobie w jej rytm zajmując umysł czymś innym, nie, ona wchodzi do głowy z instrukcją: SŁUCHAJ MNIE. I sprawia przyjemność. Nie niepokoi i nie uspokaja, po prostu sprawia przyjemność. Słuchając ma się wrażenie, że dowolny dźwięk mógłby stać się częścią utworu, zgrzyt piły mechanicznej, śpiew ptaka, mazurek Chopina, pijackie zawodzenie czy stukot młotka, wszystko to zmieściłoby się w formie tworzonej przez Zappę, którego geniusz kierowałby naszą uwagą przenosząc ją z dźwięku na dźwięk, otwierając przed nami coraz to nowe drzwi, i mogłoby to trwać bez końca.
Płyta ta podobna jest innym nagraniom koncertowym Zappy, prezentuje bowiem całe spektrum muzyki, i po jej wysłuchaniu możemy powiedzieć sobie: tak, to jest muzyka, nie jakiś tam rock and droll, rhythm and blues, jazz czy akademicki klasycyzm, ale muzyka właśnie. Dobrze też obrazuje ona stosunek Zappy do publiczności, lekko  protekcjonalny, lecz także pełen humoru, bliskości i dystansu zarazem.
(tł. andrzej rogowski)

 

The Ark
The Ark, Boston, 1969

1. Big Leg Emma 4:33
2. Some Ballet Music 7:14
3. Status Back Baby 5:55
4. Valarie 3:53
5. My Guitar 6:50
6. Uncle Meat / King Kong 23:26

Frank Zappa - gitara prowadząca, śpiew
Roy Estrada - bas, śpiew
Don Preston - keyboardy, instrumenty elektroniczne
Buzz Gardner - trąbka
Ian Underwood - saksofon altowy
Bunk Gardner - saksofon tenorowy
Motorhead Sherwood - saksofon barytonowy
Jimmy Carl Black - perkusja
Arthur Dyer Tripp III - perkusja

FZ: No dobrze. Mamy tu dla was coś zupełnie specjalnego. Jimmy Carl Black, Indianin naszej grupy, zaśpiewa swoją z dawien dawna ulubioną piosenkę, Jest problem z wielko-nogą Emmą. Mógłbym jeszcze dodać, że całe to dzisiejsze groteskowe wydarzenie jest nagrywane dla potomności przez Stevena Walerman’a, który czai się gdzieś tam w tle. I wszystko przechodzi przez system nagłaśniający oraz przez te oto spektakularnie rozmieszczone od frontu mikrofony, tak że otrzymamy realistyczne nagranie wszystkiego co zagramy tutaj w “The Ark”. (Może być?)

Big Leg Emma
Jest wielki problem z Wielko Nogą Emmą
Rozpalała mnie dopóki jej twarz nie zakwitła
Stale z nią chodziłem
Aż do momentu gdy zrobiła się gruba

FZ: No dobrze, zejdźmy na ziemię. Wy wiecie i ja wiem, że rolą tego numeru było dostarczenie wam pewnego rodzaju kiczu na rozgrzewkę zanim zagramy coś naprawdę CIĘŻKIEGO. Coś troszeczkę trudniejszego do słuchania, lecz co w dłuższej perspektywie wyjdzie wam na dobre. W tej chwili tym co wyjdzie wam na dobre w dłuższej perspektywie, gdybyśmy tylko mieli tu trochę więcej miejsca moglibyśmy zrobić to dla was bardziej wizualnie, jest Muzyka Baletowa, którą grywaliśmy w trakcie większości naszych koncertów w Europie. W salach gdzie mieliśmy troszkę więcej przestrzeni Motorhead i Kansas mogli wykonywać skoki wpoprzek sceny w swej młodzieńczej interpretacji sztuki Baletu. Nie wydaje mi się by coś takiego było bezpieczne tutaj, więc może tylko poprzytulają się trochę i wykonają parę rozciągających ćwiczeń na środku sceny.

Muzyka Baletowa
(lekkie buczenia z widowni)

FZ: Dziękuję. Co za wspaniały odbiór ze strony rockandrollowej widowni! Przed występem ktoś podał mi tę oto notkę, i jest tam napisane, “proszę zagrajcie któreś z tych piosenek.” Mamy tu prośbę o Brown Shoes Dont Make It, Go Cry On Somebody Elses Shoulder, Status Back Baby, Prune In June, Dog Breath, i główny temat z Lumpy Gravy. Właściwie to możemy zagrać niektóre z nich, co dziwne. Bo rzadko to robimy. Bo widzicie, jeśli zagramy coś tak na gorąco i wyjdzie gówniano, to może się to tej osobie, która o to prosiła spodobać, tylko dlatego, że my to zagraliśmy. Nigdy nie wiadomo jak to wyjdzie. Ale mimo to zagramy bo i tak nikt nas nie lubi i nikogo to nie obchodzi czy brzmimy gówniano. Cóż, zacznijmy od tego starego gównianego kawałka Status Back Baby.

Status Back Baby
Tracę status w moim ogólniaku
Myślałem, że to moja szkoła
Byłem w centrum każdej szkolnej imprezy
Lecz to już koniec
Och mamo, co ze mną będzie?
Którejś nocy malowaliśmy plakaty
Zespół grał gdzieś na wybrzeżu
Teraz cheerliderki patrzą na mnie z góry
Bo tamci namalowali tony plakatów
A ja tylko trzy
Słyszę jak szepczą za moimi plecami
Mój duch coraz to bardziej podupada
Tracę status w moim ogólniaku
Myślałem, że to moje szkoła
Wszyscy w mieście wiedzą, że jestem przystojnym futbolistą
I jeżdżę lśniącym samochodem
Jestem przyjazny i uroczy *
Należę do De MoLay
Stanę na głowie by odzyskać mój status, mała

FZ: Cóż, popadliśmy w pewien smutek parę miesięcy temu bo pomyśleliśmy, że nikt nas nie lubi. Wkurwiło nas też to, że nie chcą grać naszych nagrań w radiu, i nie wiedzieliśmy czy to dlatego, że muzyka jest do niczego czy też może dlatego, że ktoś tam wsłuchał się i zrozumiał o czym naprawdę są piosenki. Tak więc nie mogli ... Nie chcieli. Doszliśmy więc do wniosku, że wszystko to jest spisek przeciwko Mothers Of Invention bo najwidoczniej jesteśmy brudni, źli i szaleni i stanowimy zagrożenie dla naszego wielkiego narodu i odnosi się to do przeszłości mamy jednak nadzieję, że nie będzie tak w przyszłości ... Jednakże chłopcy i dziewczęta ... Ci ludzie, którzy prowadzą rozgłośnie radiowe cały czas uważają na nasze nagrania, wiecie, i gdy tylko jakieś z naszą nazwą się u nich pojawi to zaraz albo je przetapiają, łamią, depczą po nim albo odsyłają do wytwórni która je nagrała w kopercie z pogróżkami. Powiedzieliśmy sobie jednak: Dlaczego do diabła nie możemy być jak inne młodzieżowe rockandrollowe grupy, pomijając fakt, że wszyscy jesteśmy już po trzydziestce, i zrobić jakieś nagranie i postarać się by zagrali je w radiu ... Zjawilismy się więc w profesjonalnym studiu nagraniowym w Nowym Jorku, w środku nocy, i tam przez dwie kolejne noce nagrań oraz sobotnie popołudnie miksowania wyprodukowaliśmy dwa żałośnie młodzieżowe nagrania ze słowami, które z pewnością nie mogą kogokolwiek obrazić, i które są łatwe do zaśpiewania dla każdej innej grupy, i które są w sam raz dla nastoletnich chłopców i dziewcząt, docierają one właśnie do sklepów więc oczekujemy, że będziemy mogli je w niedługim czasie dodać do naszej listy kompletnych klap. Zaczniemy teraz tą naszą mieszankę przebojów Mothers Of Intention od utworu ze strony B tego singla, to jest piosenki Valerie, a tak przy okazji, czy wiecie, że Big Leg Emma także została wydana na singlu? Nie mogę pojąć dlaczego nie trafiła do radia bo przecież jest równie imbecylna jak Yummy Yummy Yummy* . Być może rozmiar kobiecych nóg miał tu jakieś znaczenie. Duży żołądek to jedno. Ale duże nogi, no nie wiem...

Valerie
Och nie, już więcej mnie nie chcesz, ale ze mną wszystko w porządku
Bo wiesz, pewnego dnia będziesz znowu mnie chciała, a ja ucieknę, och Valerie, już mnie nie chcesz
Och proszę nie zostawiaj mnie, usłysz moje błaganie, Valerie ...

FZ: Powinno się to spodobać tym od rynku żelu do włosów. A może są tu wśród nas przedstawiciele tego rynku. Na drugiej stronie tego uroczego singla dla młodzieży jest piosenka pod tytułem ‘Moja Gitara ... Chce Zabić Twoją Mamę’. Gotowi? Oto na żywo nasza de-lux interpretacja.

Moja Gitara
Wiesz, że twoja mama i twój tato
Mówią, że nie jestem dla ciebie
Mówią żem brudas z zaułku
Zmęczyło mnie już podkradanie się do twych tylnych drzwi
Czołgałem się przez śmieci
A twoja mama wyskoczyła wrzeszcząc :
‘Nie przyłaź tu więcej!’
Mam tego dość
Moja gitara chce zabić twoją mamę
Moja gitara chce spalić twojego tatę
Robię się naprawdę zły gdy się wkurzam
Potem próbowałem zadzwonić
Lecz twoja mama powiedziała, że cię nie ma
Powiedziała bym się już nie klopotał i więcej nie dzwonił
No chyba, że zetnę te moje włosy ...

FZ: King Kong? Dobrze. Powiem wam. Zrobimy tak, zagramy ‘Uncle Meat’ i potem płynnie przejdziemy w ‘King Konga’. Będzie to taka młodzieżowa mieszanka dla was. Raz dwa trzy, raz dwa trzy.

Uncle Meat

King Kong

[i] por. Bobby Brown
[ii] Yummy, Yummy, Yummy – przebój grupy Ohio Express popularnej w drugiej połowie lat 60.