home

Zappa w Internecie

biografie Zappy

zespoły, nagrania, dyskografia

teksty   

wywiady

artykuły zagraniczne

artykuły polskie

nowe na stronie

varia   

indeks


Recenzja koncertu ZappaPlaysZappa. (tł. andrzej rogowski)

 

Zappa dobrze przysługuje się Zappie

Micheal Senft, The Arizina Republic, 22.06.06

W ten środowy wieczór Frank Zappa z pewnością z uśmiechem spoglądał na Dodge Thearter widząc Dweezila wraz z paroma innymi muzykami ze swoich dawnych zespołów prezentującymi Zappa Plays Zappa, trzygodzinną celebrację muzyki Franka.

Ale najpierw, moja wina. W naszym sobotnim wydaniu omyłkowo pokazaliśmy zdjęcie Ringo Starra z filmu 200 Moteli. Zwróciło to uwagę Dweezila, który wspomniał o tym ze sceny. Zrobiliśmy to bez złych intencji i zaraz pojawiła się poprawka. Szkoda, że nasz błąd zakłócił nieco koncert Dweezila i zespołu.

Ale to zdjęcie okazało się być nie jedynym problemem w ten środowy wieczór. Pokazywane na wstępie wideo Franka z roku 1974 musiało zostać wyłączone z powodu problemów technicznych, a gdy podjęto jeszcze jedną próbę, tym razem z Frankiem wykonującym solo w Chunga’s Revenge, sprzęt ponownie nie wytrzymał. Jednak widownia nie protestowała, szczęśliwa, że może delektować się muzyką Franka, po latach znowu graną ze sceny, a Dweezil gorąco przepraszał i trudno było mu ukryć, że wszystkie te techniczne usterki bardzo go frustrują.

Pominąwszy jednak kłopoty, Zappa Plays Zappa było wielkim sukcesem. Sześcioosobowy zespół zebrany przez Dweezila emanował solidnością i charyzmą a miłość do ojca przebijała się z każdej nuty granej przez Dweezila.

Po przerwanym wideo Dweezil wprowadził zespół rozpoczynając koncert niewydaną instrumentalną perłą Imaginary Diseases. Wokalista oraz uczeń Zappy Napolean Murphy Brock dołączył do zespołu w połowie numeru i przejął mikrofon by zaśpiewać Hungry Freaks, Daddy z debiutanckiego albumu Zappy, Freak Out.

Niezmierzona sceniczna energia Brock’a była kolejnym elementem ważącym na sukcesie koncertu. Śpiewał on większość piosenek, których spora część pochodziła z początku lat 70. Jego miny i zabawny taniec mocno ubarwiły wykonania Cheepnis czy Montany.

Drugim gościem był perkusista Terry Bozzio, który grał u Zappy w końcu lat 70 a potem założył własny nowofalowy zespół Missing Persons. Nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności Bozzio doznał kontuzji ręki w czasie jednego ze swych ostatnich koncertów przez co jego występ był nieco ograniczony. Bozzio dowiódł jednak, w czasie punkowych I’m So Cute i Trying To Grow a Chin, że nawet gdyby w ogóle nie mógł grać świetnie poradziłby sobie na scenie jako showman.

Po namowach Dweezila Bozzio zasiadł za perkusją w prześmiesznym Punky’s Whips pokazując, że nawet będąc jednoręcznym wciąż jest jednym z najlepszych perkusistów. Terry wrócił jeszcze w czasie bisów by zagrać rozbudowany duet z głównym pałkarzem koncertu Joe Travers’em (1) (2).

Po Bozzio na scenie pojawił się czarodziej gitary Steve Vai by zagrać w tak znanych kompozycjach Zappy jak na przykład Peaches en Regalia. Vai, mimo że jest przecież showmanem pierwszej klasy w czasie swych solowych koncertów, tutaj trzymał się z dala od świateł i jedynie w czasie długich gitarowych pojedynków z Dweezilem gdy grali Montanę i More Trouble Every Day przesuwał się na środek sceny.

Nie myślcie jednak, że stali członkowie zespołu lenili się gdzieś w tle. Saksofonistka Sheila Gonzalez (1) zagrała kilka niesamowitych solówek w King Kongu a noszący Irokeza klawiszowiec Aaron Arntz zaprezentował wspaniałe bluesowe riffy w Eat That Question.

Gwiazdą koncertu był niewątpliwie Dweezil z uczuciem grający na Gibsonie S.C. należącym do ojca. Efektowne solo Vai’a w Zomby Woof na pewno było fascynujące ale to pełne ekspresji solo Dweezila w Inca Roads wywołało aplauz widowni. Po latach gitarowych popisów Dweezil w końcu znalazł swe muzyczne powołanie.

Po ostatnich ukłonach Dweezil obiecał, że Zappa Plays Zappa stanie corocznym wydarzeniem muzycznym.

Jak powiedział: „Mamy co wybierać z 70 płyt.”

Będziemy czekali na kolejną wizytę, może z Flo i Eddie’m albo z Ike Willis’em?

Lista granych utworów:

Imaginary Diseases
Hungry Freaks, Daddy
Let's Make the Water Turn Black
Florentine Pogen
Pygmy Twylyte
The Idiot Bastard Son
Cheepnis
King Kong
Don't Eat the Yellow Snow
St. Alfonso's Pancake Breakfast
Father O'Blivion
Inca Roads
Eat That Question
I'm So Cute
Trying to Grow a Chin
Punky's Whips
The Black Page
Peaches En Regalia
Montana
Village of the Sun
Echidna's Arf (of You)
Don't You Ever Wash That Thing
Zomby Woof
Chunga's Revenge

Camarillo Brillo
Son of Orange County
Trouble Every Day
A Token of My Extreme

Zdjęcia dla Arizona Republic wykonał Dawid Kadłubowski.