home

Zappa w Internecie

biografie Zappy

zespoły, nagrania, dyskografia

teksty   

wywiady

artykuły zagraniczne

artykuły polskie

nowe na stronie

varia   

indeks


Zoot Allures

Płyta "Zoot Allures" jest kontrowersyjna! Czytaj poniżej. Jak też recenzję z 'Jazzu" - oni raczej nie zawodzą. Tam też objaśnienia tytułu. Wszelkie informacje dotyczące składu muzyków w poszczególnych utworach oraz miejsc nagrań znajdziesz na nieocenionej stronie Romana Garcia Albertrosa vel donlope .

"Po ukazaniu się płyty Zoot Allures recenzenci pisali, że tym razem Zappa byt widocznie zbyt zajęty graniem na kilku instrumentach oraz obowiązkami już nie tylko producenta, ale i realizatora płyty, by się w studiu nie pogubić. Powstało jedno ze słabszych jego dzieł, pozbawione prowokacyjnej aury i satyrycznego ostrza innych jego dokonań, muzycznie poprawne, ale nie intrygujące, zaskakujące elementami disco. No może z wyjątkiem Black Napkins, jedynego nagrania koncertowego w zestawie, zarejestrowanego 3 lutego 1976 roku w Osace w Japonii i zawierającego niesamowite solo gitarowe Zappy w stylu Carlosa Santany..."
Kto to napisał? Oczywiście Wiesław Weiss w "Tylko Rock" 12/96. W swej opinii zgodny jest z wieloma innymi recenzentami, którzy widząc płytę nagraną w studio i patrząc na skład zespołu, a tam tylko Zappa i Bozzio (przeważnie) pomyśleli sobie, że płyta musi być naprędce skleconym nieskoordynowanym zlepkiem nagrań. Oto kolejna recenzja.
"... Uczciwie mówiąc jest to najmniej interesujący rozdział w dyskografii Franka ciekawy może ze względu na niekończące się sola gitarowe udostępnione w okresie kryzysu kariery (zamknij się i płać). Są oczywiście przebłyski geniuszu, jak (...) gitarowe solo w 'Black Napkins' czy zręczna narracja 'Wonderful Wino' (...). Ale są i potknięcia - duże - jak niekończący się nonsens 'The Torture Never Stops' czy też piskliwość 'Disco Boy' (...) Trudno uwierzyć, że wysublimowane 'Zoot Allures' i głupawy 'Disco Boy' skierowane były do tego samego odbiorcy ale wtedy Zappa ciągle kultywował ten dziecinny, autodestruktywny element w swojej sztuce. Płyta ta jest popularna wśród wielu fanów ale przykro słuchać jak Zappa przybiera postać księcia głupich żartów w efekcie porzucając jeden tron na rzecz drugiego."  Dave Connolly
Jak bardzo jałowe zajęcie uprawiają ci ludzie widać gdy czytelnik zastanowi się nad znaczeniem używanych tam słów. Co znaczy, na przykład "pogubił się w studiu"? Czy recenzent chciałby wytknąć jakieś realizatorskie błędy? A jeśli tak, to gdzie one są? Tego oczywiście się nie dowiadujemy. Podobnież brak "satyrycznego ostrza". Czym recenzent zmierzył jego ostrość? Albo "zaskakujące elementy disco". Autor recenzji nie zauważył najwyraźniej, że cała płyta jest satyrą na kulturę disco (dziś mamy clubbing), i w ogóle na tak zwaną rozrywkę, te wszystkie dreszczyki dostępne za niewielką opłatą (każdy/każda znajdzie coś dla siebie!). Wedle pana Weissa jedyna dobra rzecz na płycie okazuje się być w stylu Carlosa Santany! I w tekście drugim, pełnym podobnych insynuacji, czym, na przykład, jest "niekończący się nonsens" albo te trony na których zasiadał Zappa? Czy on w ogóle zasiadał na jakiś tronach? Nie kojarzę.
Zadziwiający jest brak zrozumienia dla piosenki "Tortura nigdy się nie kończy". Jej tekst jest przecież tak genialnie pojemny, że można interpretować go jako obraz artysty, więźnia tak zwanego przemysłu rozrywkowego, a także jako, niemalże buddyjską, metaforę ludzkiego bytu, gdzie osobowość człowieka tworzona i kształtowana przez represyjne otoczenie akceptuje "zgniliznę i rzygowiny" jako coś normalnego, nie mając pojęcia, że możliwe jest inne życie poza undrgroundem codzienności. No bo przecież tym prawdziwym podziemiem jest nasza konsumencka codzienność. Nieprawdaż? Zappa stawia pytanie: Kto tu jest tak naprawdę normalny? tł.andrzejrogowski

Zoot Allures

  1. Wind Up Workin' In A Gas Station 2:30

  2. Black Napkins 4:15

  3. The Torture Never Stops 9:45

  4. Ms Pinky 3:40

  5. Find Her Finer 4:07

  6. Friendly Little Finger 4:17

  7. Wonderful Wino (FZ/Simmons) 3:38

  8. Zoot Allures 4:12

  9. Disco Boy 5:10

 

Skończysz pracując na stacji benzynowej
Może ta piosenka niektórych obrazi
Jeśli tak, to dlatego, że jesteście durni
Tak właśnie robimy w moich stronach
Jeśli kiedykolwiek tam byliście, to pokażcie kciuk
Niech zobaczę wasz kciuk, och, niech zobaczę
Pokażcie kciuk jeśli naprawdę jesteście głupi
Lepiej się zdecyduj, bądź durniem i trzymaj postawę
Powinieneś wiedzieć, że całe twoje wykształcenie teraz ci nie pomoże
Skończysz tyrając na stacji benzynowej
Pompując benzynę co noc, co noc, pompując co noc
Wielu z tych z przyczepami kupuje gaz 

Black Napkins

 

Tortura nigdy się nie kończy

Zielone, brzęczące muchy w jego lochu rozpaczy, więźniowie jęczą i sikają w ubrania i drapią zmierzwione włosy, słabe światełko z dziury okna gdzieś sto metrów dalej to wszystko co wiedzą o zwykłym życiu tam w świetle dnia; a smród jest tak wielki, że nawet kamienie się krztuszą i płaczą zielonkowatymi łzami, tu gdzie zionie ogniem a tortura nigdy się nie kończy.

Śluz i zgnilizna, szczury i smarki i rzygowiny na podłodze, pięćdziesięciu szpetnych żołnierzy z lancami przy żelaznych drzwiach, noże i piki i strzelby i wszystkie możliwe narzędzia tortur, i przerażający karzeł z wiadrem i szmatą by ścierać spływającą krew;
Zielone, brzęczące muchy w jego lochu rozpaczy, w sali nieopodal książę zła pożywia się dymiącą jeszcze świnią, najpierw zjada ryj i nóżki i sprawnie odcina schaby i pachwinę, jego styl ćwiartowania jest szeroko poważany, stoi i drze się

Niech przeklęci będą wszyscy ludzie

Niech przeklęci będą wszyscy ludzie

Niech przeklęci będą wszyscy ludzie

Niech przeklęci będą wszyscy ludzie

I spróbuj się nie zgodzić, nikt się nie ośmieli, bo on jest najlepszym z tego co najgorsze, co złego kiedykolwiek powstało, on zrobił to pierwszy

Zielone, brzęczące muchy w jego lochu rozpaczy, kim są ci wszyscy ludzie, których tam zamknął

Czy są szaleni?

Czy są święci?

Czy są zerami, które ktoś wyrysował?

Tego nie wyjaśniono od kiedy powstało więzienie, ale ono jak grzech żąda by zamknięto w nim wszystko cokolwiek powstało

Spójrz na nią

Spójrz na niego

Oto czym tu się zajmujemy

Oto czym tu się zajmujemy

Oto czym tu się zajmujemy

Oto czym tu się zajmujemy  

 

Ms Pinky

Mam dziewczynę z małą gumową głową, myję ją co wieczór przed pójściem do łóżka
Nie gada bez potrzeby, jak to zazwyczaj robią panie i zawsze wygląda na zadowoloną gdy w nią wchodzę
Nazywa się Pinky, bez kitu

Kosztuje 69,95, daj jej szansę
Nie bądź nieśmiały
Wydaj 69,95 i daj jej szansę
Oczy ma zawsze zamknięte w ekstazie, możesz pakować ją aż w gardło, w każde miejsce
Włącz zasilanie i możesz walić ją jak chcesz do czasu, gdy żona wróci
I z przodu i z tyłu i na twarz

Znajdź jej czuły punkt
Znajdź jej czuły punkt, skradaj się i rozwiń i odsłoń ją całą, dowiedz się co robi na niej wrażenie, i wedle jakiego projektu ją wykonano, udawaj głupka aż w końcu ją posiądziesz
Powiedzmy, że widzisz dziewczynę na ulicy, i myślisz sobie, że może jest słodka, ale jeśli chcesz ją połaskotać tu i tam, to co tak naprawdę powinieneś zrobić?
Pod żadnym pozorem nie okaż po sobie, że masz rozum – to nie miejsce i czas na poprawianie wszechświata, trzeba spontaniczności, bo na pewno cię odrzuci (dlatego musisz...)
Znaleźć jej czuły punkt, skradać się....
Może pomyślisz sobie, że to prymitywne, a może pomyślisz też, że jestem chamem, i może takie podejście ci nie pasuje
Ale uwierz mi, prędzej czy później zobaczysz, że jak zechcesz zaimponować jej swym rozumem, to zostawi cię dla jakiegoś mądrzejszego głupka (tak więc w sumie co szkodzi spróbować)

Ten mały przyjazny paluszek

Cudowne wino
Latem 69 w L.A. pojechałem do centrum i kupiłem jakieś wino, wypiłem pod stołem, powiedziałem: „Patrzcie, zjem nawet etykietę!”, no cóż, jestem pijusem, nie wiedzieliście?
36, 24, biodra około 30, widzę fajną laskę i zaczynam świntuszyć, pojechałem za miasto i na trawniku jakiejś pani w papilotach straciłem kontrolę na funkcjami mego ciała, tak bardzo było mi wstyd, ale cóż jestem pijakiem, nic na to nie poradzę
Piłem całą noc aż poczerwieniały mi oczy, potknąłem się w rynsztoku i rozbiłem sobie głowę, pełno wszy łazi po moim zoot garniturku i drapię się jak jaki pies, nie znoszę wody i śmierdzę jak wieprz, daj mi pięć dolców i płaszcz, i jakieś dobre buty

Zoot Allures

Chłopak z dyskoteki
Dyskotekowy chłopczyku biegnij do toalety, złotko, przyczesz włosy, ściągnij wargi i sprawdź czy na ramionach nie został jakiś łupież
Jesteś KRÓLEM DYSKOTEKI, gdy jesteś tutaj to myślisz sobie, że pewnego dnia na pewno GDZIEŚ ZAJDZIESZ!
Dyskotekowa dziewczyno, jesteś niesamowita! Potrzebujesz Dyskotekowego chłopaka by dobrze cię potraktował, trochę zatańczy a potem zabierze do domu (daj spokój jego włosom, możesz pocałować jego grzebień)
Dyskotekowy chłopcze, biegnij do toalety i przyczesz włosy, potrząśnij nimi więcej niż trzy razy, poigraj sobie (Och!) gdy tak tam sobie stoisz! (Cóż...)
Tańcz co noc aż Dyskotekowa Dziewczyna, która jest NAPRAWDĘ TĄ JEDYNĄ, zwróci na ciebie uwagę i zaprosi cię na smażonego kurczaka!
Dyskotekowa gadka, taka niepozorna! Ugniataj buty po całej podłodze! Dyskotekowy drink, mrugnięcie okiem

„Jesteś doskonały!” (tak sobie myślisz)

Masz jeszcze jedną szansę by zaczesać włosy
Patrz, chłopcze, już zamykają bar, a ona wychodzi z twoim kumplem! Tak to bywa, więc wytrzyj nos i spróbuj jutro, może trafi się jakieś ruchanko!
Dyskotekowy chłopcze, nikt tego nie rozumie, ale dzięki PANU wciąż jeszcze masz ręce i możesz sobie zwalić konia, ukoić Dyskotekowy Smutek!

Dzisiaj jest czas Dyskotekowej Miłości, upewnij się, że wygląd masz bez zarzutu...