home

Zappa w Internecie

biografie Zappy

zespoły, nagrania, dyskografia

teksty   

wywiady

artykuły zagraniczne

artykuły polskie

nowe na stronie

varia   

indeks


Jest to pierwsza część artykułu pochodzącego ze strony Disinformation. tł.andrzejrogowski

 

Frank Zappa jedzie do Hollywood

B. Preston i B. Alstrum-Acevado, 03 Sierpień, 2001

„Większość zła w społeczeństwie tak naprawdę mogłaby być uleczona informacją. Społeczeństwo jest zdezinformowane i w oparciu o tę dezinformację dokonuje nieracjonalnych wyborów. To właśnie nazywam ‘ignorancją’. Ludzie, którzy tak w ogóle mogliby być mądrzy, pozbawieni są danych umożliwiających podejmowanie racjonalnych decyzji, nie mają danych by to robić."

Frank Zappa w wywiadzie dla Boba Marshalla.

Mamo, a co to jest Zappa?

Ciemnawy, złośliwie uśmiechający się cynik – kombinacja wąsów Ambrose Bierce’a oraz Marka Twaina, zakochany w szczypcie Cyców i Piwa, skatologii, gitarze oraz z fetyszystycznym podejściem do Muzyki.

Dzieło Franka Zappy jako kompozytora, muzyka, lidera zespołu, producenta, podmiotu na rynku mediów rockandrollowych oraz pisarza jest jednym wielkim pierdnięciem prosto w głupkowatą twarz masowej konsumpcji. Obszerny katalog muzyczny Zappy konfrontuje konsumenta z szokującą mieszanką niskich i wyrafinowanych gustów. Muzyka Zappy ma swoja inspirację w R&B zachodniego wybrzeża z lat 50 oraz doo-woopie, jak również wśród  różnorodnych kompozytorów modernistycznych nurtów takich jak Edgar Varese, Igor Strawiński i Anton Webern. Przypraw sobie utwory napisane w tych stylach i przez tych artystów dosadnymi skatologicznymi i seksualnymi tematami i masz już dość trafne wyobrażenie o tym jak brzmi muzyka Zappy. Tym co wyróżniało Zappę od ambitnej sceny progresywnej oraz od popowo nastawionych kompozytorów postmodernistycznych była jego zdolność do swobodnego przeskakiwania od stylu ‘wysokiego’ do ‘niskiego’ oraz dowolnego ich mieszania, z jednoczesnym okazywaniem im po równo pogardy (albo też uwielbienia, zależnie od potrzeb sytuacji).

W latach 1965-69 Zappa rozpoczął swoją profesjonalną rockandrollową karierę liderując grupie The Mothers of Invention, zespołowi złożonemu z muzyków rytm & bluesowych, zastąpionymi później przez muzyków z wykształceniem klasycznym. Rzecz jasna, okres ten wyznaczał głęboką zmianę w muzyce popularnej i kulturze młodzieżowej zwykle kojarzoną z narkotykami, protestem politycznym, wschodnim mistycyzmem i wolnością seksualną. Zappa lawiruje wśród tego chwilowego poluzowania kultury popularnej, ale także wyraźnie się wyróżnia w tłumie, i to nie tylko swoimi wąsami: zawsze odrzucał narkotyki, zwłaszcza psychodeliczne a także publicznie wyśmiewał to co widział jako opakowany w magazyn Life ‘bunt’ oraz urynkowiony mistycyzm. (Jednak polityka seksualna zawsze była w centrum jego zainteresowania, więcej o tym potem). Wciąż jednak pozostaje sprzeczność: Zappa wraz ze swoją grupą The Mothers of Invention nigdy nie uzyskaliby kontraktu w MGM gdyby nie fakt, że firmy nagraniowe, motywowane zyskami z mody na psychodelię, nie były chętne współpracować z nowymi, długowłosymi artystami.

Przy końcu lat 60, wyczerpała się dla Zappy formuła zespołu jako grupowej wspólnoty, a także finansowa strona takiego układu przestała być atrakcyjna. Zaczął więc zatrudniać profesjonalnych muzyków, wybierając członków zespołu stosownie do swoich potrzeb. Wielu fanów Zappy opuściło go po roku 1970 stawiając jego muzyce zarzuty komercjalizacji, słowom piosenek infantylizm a jego sposobowi tworzenia muzyki podejście zbyt kapitalistyczne. Upraszając, większości hippisów nie podoba się wulgarność nagrań Zappy z lat 70 a już na pewno nie z lat 80. Co dziwne, punkowcy często uważali Zappę za nic więcej jak tylko hippisa.

Pomimo przerażania konsumenckich hord skatologią z jednej strony i muzyczną złożonością z drugiej, skala projektu Zappy nigdy nie znalazła naśladowców w przemyśle muzycznym: nikt nigdy nie wniósł z taką mocą tak wielu muzycznych idei w sferę masowej kultury popularnej. Poprzez niemal ciągłe koncertowanie (do roku 1988), niezwykle płodną twórczość nagraniową, tą na żywo jak i studyjną, oraz poprzez działalność na rynku masmediów, Zappa, dla osiągnięcia swych własnych celów, udanie manipulował zazwyczaj przecież niedostępnym dla twórców rynkiem muzyki popularnej. Zmarł na raka prostaty w grudniu 1993.

Watson: Zappograf

‘Konceptualna ciągłość’ może służyć jako termin opisujący głębszy poziom skojarzeń przez lata używanych przez kogoś dla wyrażenia siebie – sieć ujawnionych znaczeń, powiedzmy, w notatnikach Coleridge’a Samuela Taylora, które pokazują nieracjonalne związki ze słowami pojawiającymi się w kluczowych punktach jego wierszy – ale u modernistycznego Zappy ten głębszy poziom zostaje uświadomiony. Nie da się podchodzić do Zappy tak jak na przykład do Andre Gide’a albo Stinga, wchłaniając ich sztukę i jednocześnie tworząc w wyobraźni jakiś skończony obraz ich osobowości. Do Zappy trzeba podejść tak jak podchodzi się do Finnegan’s Wake, aktywnie śledząc obrazy oraz połączenia w chwili gdy pojawiają się one na materialnej powierzchni. Jest to sztuka nowoczesna i nie można podchodzić do nie wedle starych sposobów.

Ben Watson, The Negative Dialectics of Poodle Play

Ambitna, 600 stronicowa, literacka analiza dzieła Franka Zappy Bena Watsona obsesyjnie rozważa znaczenie Zappy na rynku oraz jego materiał liryczny, w zdumienie wprawiając krytyków a także wielu wcześniejszych zagorzałych fanów Zappy. Ci pierwsi po prostu nie znali ogromu Project/Object Zappy (tak na marginesie, żaden szanujący się krytyk pracujący dla szanowanej instytucji nie zadałby sobie przecież trudu by przebrnąć przez taki temat jak Frank Zappa, muzyk rockowy). W międzyczasie, ci drudzy nie byli w stanie odnieść się ani do rodem z Oxfordu intelektualnego zaciemniania stanu rzeczy przez Watsona ani też do jego brytyjskości. (W liście do Society Pages wydawca Den Simms twierdzi, że brytyjskość Watsona może ograniczać jego zdolność do dogłębnej analizy materiału lirycznego Zappy ponieważ odniesienia do amerykańskiej kultury popularnej są tam tak głębokie, że jedynie ktoś „z wewnątrz” jest w stanie wszystkie je wyśledzić).

Będąc członkiem Partii Robotniczo Socjalistycznej Watson twierdzi, że rola Zappy jako odnoszącego sukces kapitalisty jest odpowiedzią na całkowite odrzucenie masowej konsumpcji przez Sytuacjonistów a także na argument czołowego dogmatyka Szkoły Frankfurckiej Teodora Adorno, że sztuka nie jest w stanie zachować swojego znaczenia z chwilą gdy wchodzi na komercyjny rynek. Dla Watsona lamentowanie nad komercjalizmem Zappy to:

Ignorowanie szczególnej dialektycznej relacji z komercją, która sprawia, że muzyka Zappy jest tak interesująca, wartości wynikającej z faktu posiadania kogoś kto posługuje się estetyką Szkoły Frankfurckiej (kogoś rozumiejącego faszystowskie tendencje przemysłu kulturowego) i działającego wewnątrz tego systemu. Życzenie by Zappa trzymał się ‘czystej’ muzyki to zakładanie, że muzyka artystyczna jest pozbawiona ideologii, że nie ożywia jej rola jaką pełni w zapewnianiu ‘sztuki wyższej’ dla hierarchicznego społeczeństwa poprzez dowartościowywanie klasy średniej.

Modus operandi Zappy bardziej przypomina drobiazgowe manipulowanie publicznością, prasą oraz przemysłem nagraniowym tak jak czynią to Residents i Negativland. I nie jest przypadkiem, że obie te grupy były wyraźnie przez taktykę Zappy inspirowane: specjalizacja w scenicznych jak i  pozascenicznych prowokacjach – wyszukane oszustwo, które nie jest oszustwem, potępianie kultury masowej przy jednoczesnym posługiwaniu się jej mechanizmami. Jest to sposób postępowania z góry potępiany jako niegodny przez arystokrację awangardy sztuki, Sytuacjonistów, radykalnych marksistów i anarchistów. Mając na uwadze to przeciw czemu występował Zappa – rozdętej głupocie kultury popularnej i wywyższaniu się intelektualnych elit, nie wspominając już o wszystkich barierach na drodze do komercyjnego sukcesu w muzyce – Zappa zdołał niemal nieprzerwanie koncertować, tworzyć wciąż nowe zespoły, które były w stanie grać jego trudne kompozycje, zyskać lojalną i zróżnicowaną rzeszę fanów oraz osiągnąć finansową stabilność, która umożliwiała mu realizację jego muzycznych projektów. Trzeba powiedzieć, że wielu artystów popowych odnosiło o wiele większy sukces komercyjny, ale żaden nie dokonał tego grając tak złożoną i interesującą muzykę. I z drugiej strony, wielu współczesnych kompozytorów tworzyło muzykę równie zróżnicowaną a nawet bardziej zróżnicowaną pod względem stylów i inspiracji (John Zorn, Eugene Chadbourne, Anthony Braxton i Ornette Coleman, by wymienić tych kilku) ale żaden z nich nawet nie zbliżył się statusu jaki Zappa osiągnął w muzyce popularnej.