home

Zappa w Internecie

biografie Zappy

zespoły, nagrania, dyskografia

teksty   

wywiady

artykuły zagraniczne

artykuły polskie

nowe na stronie

varia   

indeks


Autorem tekstu jest Andy Murkin, jego oryginalna wersja znajduje się na stronie autora. tł. andrzej rogowski

 

ZapA (Proteus mirabilis)

Co Nowego W Baltimore?

Mikrobiologia nie jest dla laika dziedziną łatwo dostępną: gromada ludzi w białych kitlach spoglądająca w mikroskopy – wygląda to ciekawie, ale co oni tak naprawdę tam robią?

Jakieś ważne rzeczy, to na pewno – i to do nich właśnie się zwracamy gdy coś nam dolega, tak jak na przykład wtedy gdy E. coli (Escherichia coli) stała się problem w Wielkiej Brytanii trafiając dzięki temu na pierwsze strony gazet. Nie tak daleko od E. coli znaleźć można inną bakterię Proteus mirabilis, i również niedaleko od Baltimore znajduje się Centrum Morskiej Biotechnologii na Uniwersytecie Maryland, gdzie człowiek nauki Bob Belas badał przez co Proteus mirabilis staje się tak przykra gdy zainfekuje nasze przewody moczowe.

Proteus mirabilis

Proteus mirabilis, według tego co Bob wraz ze swoim kolegami Christopherem Wassif’em i Dianą Cheek napisali we wspólnej pracy, jest

„bakterią często znajdywaną w glebie, wodzie i w jelitach wielu ssaków, włączając w to ludzi... nie jest ona powszechną przyczyną infekcji dróg moczowych ... (ale) infekuje tych pacjentów, których drogi moczowe są albo funkcjonalnie lub anatomiczne odbiegające od normy oraz tych, którzy podlegają np. długiemu cewnikowaniu.” [Molecular Analysis of a Metalloprotease from Proteus mirabilis ,Journal of Bacteriology, Vol. 177, No. 20, Oct, 1995]

I jakby bakteria sama w sobie nie była zbyt mała, Bob i jego zespół zdecydowali się spróbować odkryć co sprawia, że Proteus mirabilis jest tak wredna. Dokonać tego chcieli przyglądając się mniejszym obiektom w jej wnętrzu, białkom zwanymi proteazami (które mają atakować nasz system obronny i sprawić by nie mógł on oprzeć się atakowi bakterii) – a następnie jeszcze mniejszym rzeczom w środku tych białek, genom, które odpowiadają za ich produkcję.

Po wpatrywaniu się w mikroskopy znaleźli wreszcie to czego poszukiwali – pewne funkcjonujące geny, które jednak nie miały nazwy. Zwyczajowo, takie rzeczy mają w swej nazwie dwie albo trzy litery z przodu i jedną dużą literę na końcu: w opracowaniu Boba i jego zespołu znaleźć można całe mnóstwo takich nazw: IgA, PrtD i tak dalej, i Bob wpadł na pomysł nowej nazwy zaczynającej się od ZapA (wymawianej jako ‘Zappa’), unieśmiertelniając w ten sposób nazwisko FZ w świecie rzeczy bardzo małych, jak również i tych bardzo dużych. W części z podziękowaniami pisze:

„Dziękujemy zwłaszcza śp. Frankowi Zappie za inspirację i pomoc w nazewnictwie genów.”

ZapA, jak powiedział mi Bob, jest częścią rodziny genów o nazwach od ZapA do ZapE (trudno byłoby przepchnąć nazwy innych członków rodziny FZ: Gails, Dweezils, Moonunits i tym podobne, w przeglądzie naukowym)”! (email do Andy Murkina)

ZapA z Czarnej Laguny

Powinienem jeszcze dodać, że w części Dyskusja cytowanej pracy napisano, że „mutanty ZapA ... są obecnie tworzone” – ujawniając tym samym kulisy tajnego projektu, którego celem będzie gwałtowne pomnożenie Mutacji Zappy i zapełnienie nimi studiów nagraniowych. Dziękujemy Bob!